Elektryka prąd nie tyka?

To znane i popularne porzekadło krąży wśród starych wyżeraczy, monterów i ma nieść przekonanie, że na fachurę nie ma silnych. To prawda, ale nie do końca….
Fachowość, czyli wiedza o tym jak połączyć kabelki i gdzie jest wyłącznik nie wystarczy, a raczej – nie zabezpiecza AUTOMATYCZNIE.

gniazda elek

Prąd, choć szybki jak błyskawica, jest jednak bestią leniwą. To znaczy, że wybiera drogę po najmniejszej linii oporu. Jeśli na tej drodze stanie człowiek, tym gorzej dla człowieka niestety.

Przepływ prądu przez ciało człowieka jest niebezpieczny już od kilkudziesięciu woltów i mocno zależy od charakteru, czy jest stały czy zmienny. Dlatego KAŻDY, nawet najlepszy fachowiec powinien pamiętać o ZABEZPIECZENIACH. Najlepszym zabezpieczeniem jest IZOLACJA, a gdy jest uszkodzona lub jej brak, korzystnie jest użyć dodatkowej ochrony.

Nie wnikając w teorię materiałoznawstwa warto zapamiętać, że bardzo dobrym izolatorem jest guma. Takim prostym, dostępnym w każdym gospodarstwie domowym gumowym ochraniaczem mogą być kalosze Bekina.

Jako przykład niech posłuży nagła awaria zasobnika na wodę w piwnicy – mając na nogach kalosze ochronne można bezpiecznie wejść i brodząc w kałuży, w pierwszej kolejności powyłączać urządzenia elektryczne znajdujące się w pomieszczeniu i będące pod napięciem.

Kalosze BEKINA jako izolacja