Czemu zasobnik jest lepszym rozwiązaniem niż piec grzejący wodę przepływowo
Różnorakie przepływowe źródła ciepła do ogrzania CWU nie są w stanie zaserwować komfortu porównywalnego zpojemnikiem CWU, który można podgrzać czymkolwiek. Kluczowa jest w pierwszym rzędzie wielkość zasobnika – bowiem od tego zależy wygoda stosowania ciepłej wody użytkowej. Najistotniejsza jest moc źródła ciepła. Wykorzystanie gazu pozwala prościej i bardziej opłacalnie dostarczyć większą moc, niż zasilanie prądem. Na przykład dla kilkunastu kW, czyli takiej mocy, jaka jest wymagana dla komfortowego prysznica, potrzebne są kable o większym przekroju i znacząca moc przyłączeniowa w energetyce, a gdy chodzi o piec wystarczy zwykła rura doprowadzająca gaz. Taki przykładowy pakiet, składający się z kondensacyjnego pieca Junkers wiszącego oraz stojącego pojemnika ciepłej wody użytkowej marki Biawar, dzięki modulowanej mocy od 3-24 kW pozwala na ogrzanie domku o powierzchni od 150 do 300 metrów kwadratowych, a pojemnik ciepłej wody o litrażu sto pięćdziesiąt litrów zabezpiecza wysoki komfort dla kilku osób i dwóch łazienek. Wygoda użytkowania w poza tym zależy od zmyślnego sterowania, wyposażonego w czujnik pogodowy na zewnątrz a także czujnik temperatury wody Junkers w zasobniku, przyłączony kablem do kotła.